środa, 29 kwietnia 2015

Sztuka recytacji Koranu



Słuchanie poprawnie wykonywanej recytacji Koranu wystarcza, aby zmiękczyć serce prawie każdego muzułmanina. Recytacją Koranu zdarza się także zachwycać nie muzułmanom – tym zupełnie przypadkowym, jak i tym, którzy na co dzień zajmują się naukową analizą muzyki, rytmu, dźwiękowych form ekspresji, a także etnologom, religioznawcom, a nawet... neurologom!

Słowo Tajweed literalnie oznacza „biegłość”, „doskonałość”, „robienie czegoś dobrze”. Tajweed to sposób na recytację Koranu w sposób piękny, melodyjny, podkreślający jego rymy, poprawnie wydobywający z tekstu każdy dźwięk tego niesamowitego języka.


Muzułmanie wierzą, że Koran został zesłany ludzkości wraz z zasadami jego recytacji. Kiedy Anioł Gabriel  (Dżibril) przekazywał Muhammadowi kolejne wersety Koranu, robił to recytując je w piękny sposób. Prorok miał w sposób jak najbardziej zbliżony do anielskiej recytacji, przekazywać treści Koranu swoim towarzyszom. Wtedy Koran istniał tylko w formie oralnej i w taki właśnie sposób był recytowany ludziom przez ludzi.  Koran oryginalnie był recytowany w jednym języku i jednym dialekcie. Jednak kiedy recytatorzy Księgi zaczeli pojawiać się w coraz to nowszych częściach Arabii w ich recytacji zaczęły pojawiać się różnice. Nauka Tajweedu stała się szczególnie ważna kiedy populacja muzułmanów przestała obejmować swoim zasięgiem tylko Arabów. Muzułmanie, którzy nie mówili po arabsku , czy też ci, dla których arabski był drugim językiem nie posiadali takiej łatwości we właściwej recytacji arabskiego tekstu. Wtedy okazało się, że zasady Tajweedu warto byłoby spisać, uregulować, przyjrzeć się im uważniej.  Dziś wyróżnia się siedem sposobów  na recytację. Dlaczego siedem i czy wszytkie siedem jest uważanych za pochodzące od Boga – to długa i skomplikowana historia – ale wbrew pozorom nie różnią się od siebie tak bardzo.



Koran to po arabsku Kuran. Słowo to pochodzi od arabskiego czasownika jakarau (kara) oznaczającego recytować, czytać . K'riat HaTorah oznacza natomiast recytację Tory. Obydwa te zjawiska – choć różnią się co do zasad i tego kiedy się wydarzają,  są tak naprawdę bardzo do siebie podobne!






Muzułmanie modląc się recytują wybrane sury Koranu. Jest więc obowiązkiem każdego muzułmanina, aby robić to jak najlepiej potrafi, a więc Tajweed na poziomie własnych możliwości powinien być przestrzegany. Tajweed jest obowiązkiem każdego muzułmanina, lecz  piękna, idealna recytacja Koranu jest rodzajem sztuki. Ponieważ jednak recytacja jest tak ważna w życiu każdego, nie trzeba być sheihkem, żeby robić to w sposób niesamowity!



Recytacja w wykonaniu malarza pokojowego:



Więźnia:



Ciemnoskórego brata, którego wygląd może Was zmylić:


Bezdomnego:






Mohamed Ghilan  neurolog na podstawie swoich badań orzekł, że istnieje pewna paralela pomiędzy osiągnięciami muzułmanów w złotych latach islamu, a zapamiętywaniem Koranu i jego recytacją. Według niego nauka Koranu poprzez zwracanie uwagi na wymowę,  melodyjność i zasady w niezwykły sposób stymuluje obszary mózgu w płacie skroniowym, który jest ośrodkiem konsolidacji pamięci. Im bardziej aktywne są te obszary, tym mózg staje się bardziej wydajny w procesie zapamiętywania i uczenia się nowych rzeczy. Nauka recytacji jest, więc po prostu niezwykle stymulującym ćwiczeniem intelektualnym. Tłumaczyć może to też, dlaczego muzułmanie w dziwnie efektowny dla osób postronnych sposób uczą się na pamięć tak dużych fragmentów Koranu. Na świecie nie jest rzadkością spotkać ludzi, którzy znają go na pamięć. Muzułmanie uznają oczywiście, że ta łatwość z którą uczą się na pamięć świętej Księgi, świadczy o jej boskim charakterze.  W końcu w samym Koranie Bóg obiecuje ludziom, że tak właśnie będzie:

I My uczyniliśmy go łatwym, w twoim języku,.
My uczyniliśmy go łatwym, w twoim języku: być może, oni sobie przypomną!
I uczyniliśmy łatwym Koran dla przypomnienia, lecz czy znajdzie się ktoś, kto będzie pamiętał?



HBO zrealizowało jakiś czas temu bardzo ładny film o międzynarodowym konkursie recytacji Koranu dla dzieci. Bohaterami produkcji są dzieci z różnych krajów świata, które znają już cały Koran na pamięć i zostały zakwalifikowane do ostatniego etapu konkursu, który ma odbyć się w Kairze. Niektórzy bohaterowie znają na pamięć całą świętą księgę, pomimo, że nie piszą i nie czytają jeszcze nawet we własnych rodzimych językach, a arabski jest dla nich językiem zupełnie obcym. Nie brzmi jak cud? W pierwszej części filmu zastanawiamy się jednak… dlaczego  rodzice tego chłopca nie zachęcają go do nauki czytania i pisania, tylko do zapamiętywania wersów, których nie rozumie? Jednak na koniec okazuje się, że dla wszystkich bohaterów przygoda z recytacją kończy się dobrze i wprowadza coś dobrego do ich życia. Dzięki zajęciu wysokich miejsc w konkursie zostają przyjęci do prestiżowych szkół, mają szanse na lepszą edukację, odbywają podróż życia. Warto zobaczyć!



Recytacje wykonywane przez  bardzo małe dzieci nie należy bynajmniej do rzadkości. W muzułmańskim świecie uchodzą one  zresztą za jedne z najbardziej zwruszających. Wyznawcy islamu wierzą, że dzieci są całkowicie bezgrzeszne. Co może być więc piękniejszego od słów samego Boga przekazanych głosem niewinnego dziecka?


Ci dwaj chłopcy to absolutne hity internetu:



Dzieci poniżej lat 3? Proszę bardzo:









Warta zauważenia jest  niezwykła melodyjność recytacji. Ajaty (wersety) koraniczne rymują się ze sobą, a jakby tego było mało, rymy bardzo często zmieniają rytm, co wywiera mocny efekt na słuchaczu - nie nudząc go, wciąż zaskakując, nadając recytacji efektowności.  Tajweed wymusza na czytelniku „śpiew” w celu niesamowicie dokładnego i dobitnego wymówienia każdego dźwięku.


 Aisha powiedziała, że Muhammad powiedział:
Ten kto jest biegły w recytacji Koranu będzie uhonorowany, a ten, który będzie recytował Koran i będzie miał trudności w recytacji, a mimo to będzie się starał go recytować najlepiej jak potrafi, dostanie podwójne wynagrodzenie. 


Jeśli jestesmy już przy Aiszy... co z kobietami? Czy recytują? Czy im wolno? Ależ oczywiście, że im wolno, a nawet muszą to robić, bo bez tego nie ma modlitwy. Co bardziej ortodoksyjni panowie z brodami pouczają czasem świat, że lepiej byłoby gdyby kobiety recytowały sobie we własnym gronie, gdyż ich głos jest zmysłowy i może to przynieść odwrotny skutek. Jenak nawet największe autorytety muzułmańskiego świata uznają za dozwolone słuchanie kobiecej recytacji, a kobiety są dopuszczane do konkursów recytacji. 








Koran recytowany jest na całkiem świecie. Wszędzie tam gdzie są muzułmanie. Każdy bowiem muzułmanin lepiej czy gorzej potrafi to robić. Recytacje odbywają się czasem nawet w najmniej oczekiwanych okolicznościach i miejscach - także tych pozornie nie mających z islamem za wiele wspólnego. Jak na recytacje reagują niemuzułmańscy słuchacze?

Recytacja Koranu w Watykanie:


W kościele:




Recytacje bywają bardzo wzruszające, szczególnie gdy sama treść przywoływanej sury taka właśnie jest. Płaczący recytatorzy i słuchacze to w muzułmańskim towarzystwie nic dziwnego :).








Komu się podobało i chciałby więcej?
Moja ulubiona recytacja - Sura Maryam, opowiadająca historię Jezusa i jego matki. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz